Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Chleb na zakwasie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Chleb na zakwasie. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 27 czerwca 2013

Chleb najeżony ziarnami (na zakwasie)

Przychodzi taki moment, kiedy ulubiony produkt czy danie zaczyna nam się nudzić.
Tak było w przypadku mojego ulubionego chleba na zakwasie. No, bo przecież ile można jeść chleb idealny?! ;)
Postanowiłam poszukać przepisu z dużą ilością ziaren, na takiego
typowego "śmieciucha" - bardzo zdrowego z resztą ;)
Ten jest genialny, odpowiednio wilgotny, z bardzo dużą ilością ziaren. Sprawdźcie sami.
Przepis znalazłam na stronie MojeWypieki



Składniki na ziarno:

- 35g siemienia lnianego
- 100g wody

Składniki na zaczyn:

-75g mąki pszennej
- 90g wody
- 2 łyżki zakwasu

 
Składniki na ciasto chlebowe:

- 380g mąki pszennej
- 40g mąki żytniej
- 30g uprażonych ziaren słonecznika
- 30g uprażonych ziaren siemienia lnianego
- 30g uprażonych ziaren dyni
- 175g wody
- 1 łyżka soli
- 130g namoczonego siemienia (woda + ziarno)
- zaczyn
- pół łyżeczki suchych drożdży (opcjonalnie)

Rano, w dzień przed pieczeniem namoczyć w zimnej wodzie siemię lniane. Szczelnie przykryć.
Z podanych składników zrobić zaczyn, składniki dobrze wymieszać. Przykryć i odstawić.
 Ziarna słonecznika, siemienia i dyni uprażyć na suchej patelni. Wystudzić.

Tego samego dnia, wieczorem zagnieść ciasto chlebowe. Zostawić do wyrośnięcia pod przykryciem na ok 3 godziny, w tym czasie zagnieść 2-3 razy. Po tym czasie zagnieść chleb jeszcze raz na blacie/stolnicy oprószonej mąką.
Foremkę wysmarować masłem i oprószyć mąką. Przełożyć do niej chleb. Zostawić do wyrośnięcia na całą noc. Wierzch można posmarować rozkłóconym jajkiem z mlekiem i obsypać ulubionymi ziarnami.

Piec w temperaturze 220*C przez ok 40 minut. Studzić na kratce.



sobota, 1 czerwca 2013

Chleb pszenny na zakwasie - mój ulubiony

Długo szukałam przepisu, który by mnie w pełni usatysfakcjonował. Fajny przepis znalazłam u Doroty, jednak zmodyfikowałam go na swój użytek, tak by zagnieść go wieczorem, a upiec rano.
Ten chleb jest idealny, miąższ zwarty, miękki, idealnie się kroi. I co najważniejsze - po 3 dniach jest wciąż świeży jak zaraz po upieczeniu - przewaga zakwasu nad drożdżami.
Piekę go od blisko 3 miesięcy, regularnie, co 2 dni. Nie kupuję chleba "sklepowego"  - przestał nam smakować, a teksturą przypomina bułkę.


Zakwas mam z tego przepisu KLIK

Składniki na 1 duży bochenek (ok 1kg):

600g mąki pszennej chlebowej (zawartość białka nie mniejsza niż 11g) - ja kupuję w Kauflandzie mąkę 650 K-Classic
300ml ciepłej wody
1 płaska łyżka soli
1 łyżeczka cukru
200g zakwasu

Opcjonalnie 1 łyżeczka suchych drożdży, ulubione ziarenka.

Suche drożdże są pomocne, gdy mamy młody zakwas - nie jest on jeszcze wystarczająco mocny by tak podnieść chleb (w miarę dokarmiania zakwas się wzmocni), bądź gdy w mieszkaniu jest chłodno (w cieple chleb lepiej wyrasta).


Mój system na świeże pieczywo o poranku wygląda tak:

Dzień przed pieczeniem, rano wyjmuję zakwas z lodówki, by złapał temperatury pokojowej.
Ok godziny 15 dokarmiam zakwas.
O godzinie 18 zagniatam ciasto z podanych składników. Odstawiam je w misce, szczelnie przykrytej reklamówką. Za godzinę zagniatam ciasto, by je odgazować i znów przykrywam na kolejną godzinę. Po tym czasie znów zagniatam i odstawiam.
O godzinie 21 zagniatam ciasto na stolnicy oprószonej mąką. Wyrabiam ciasto bardzo dokładnie, tak by się odgazowało. Składam je kilkakrotnie.
Do foremki wysmarowanej masłem i oprószonej mąką wsadzam chleb złączeniem do dołu. Przykrywam lnianą ściereczką i odstawiam na całą noc.

(tak wygląda chleb przed nocnym wyrastaniem)

Rano rozgrzewam piekarnik do 260*C. Wsadzam chleb na środkowy poziom i piekę przez 13 minut od dołu bez termoobiegu. Po tym czasie redukuję temperaturę do 230*C i piekę kolejne 22 minuty bez zmiany ustawień piekarnika. *

Opcjonalnie można chleb posmarować jajkiem rozmąconym z łyżką mleka, obsypać makiem lub ulubionymi ziarnami.

(tak chleb wygląda po nocnym wyrastaniu i po upieczeniu)

Chleb po upieczeniu wyjmuję z formy i studzę na kratce piekarnika. Inaczej spód chleba się zaparzy i będzie wilgotny.

*- u Doroty na blogu pieczenie trwa 10 i 25 minut - jednak spód chleba według mnie nie jest aż tak fajnie wypieczony, dlatego zmodyfikowałam czas według swoich upodobań.


Tu ten sam chleb w wersji z ziarnami:


Jeśli chcemy upiec chleb z ziarnami, wystarczy zmienić proporcje i dać 550g mąki i np 50g ziaren.


WAŻNE!
Jeśli chcemy do chleba dodać siemię lniane, bądź otręby, trzeba je najpierw namoczyć. W przeciwnym razie wchłoną wodę z chleba i wyjdzie on suchy.
Wystarczy rano w dniu zagniatania chleba namoczyć siemię w gorącej wodzie. Przed połączeniem składników siemię trzeba dobrze wypłukać, by pozbyć się tego kleiku.





Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...